środa, 23 marca 2016

O WSZYSTKIM I O NICZYM... czyli POST LEKKOSTRAWNY ;)



   Dziś szybki , spontaniczny wpis. :) 
   
   No dobra, z tym szybkim to nie wiadomo jak będzie - To frustrujące.- Ilekroć siadam do komputera by coś napisać, okazuje się że gdzieś wyparowały mi z głowy wszystkie tematy , które chciałabym poruszyć. A wszystkie myśli, które wydawały mi się godne umieszczenia tutaj , ześlizgują się w niebyt z mojej niedostatecznie pofałdowanej mózgownicy...
( O Matko! Ja znów zaczynam marudzić, zrzędzić i użalać się nad sobą! - Koniec z tym [dziś]! :D ).

   Mamy w końcu Wiosnę!- Przyszła po cichutku, nie rzucając się  w oczy. Pewnie jej wejście byłoby bardziej spektakularne gdyby Zima się tak nie obijała. :) . 

 Większość z Was jest pewnie zajęta  porządkami wiosenno świątecznymi .Takimi standardowymi jak mycie okien , eksmisja pająków, odsuwanie mebli w celu pozbycia się zalegających kotów kurzu  itd. Reszta być może ma sprzątanie głęboko w... nosie. 

   Ja też! Ja też! - Pewnie dlatego bolą mnie zatoki...
   (Ej!, Dorota... Weź się przyznaj ,że gdyby nie te zatoki to  prawdopodobnie byś w tym momencie wkurzała się na smugi lub spadała z parapetu...). ;)

   Zostawmy sprzątanie i moje zatoki w spokoju.

   Chciałam Wam dziś pokazać mojego funpageowo  facebookowego awatara :


   Autorką rysunku jest moja córka Zosia. :) Czyli dziecko , które lubi sobie często przysiąść na dwie godziny i zarysowywać kartki tym co jej do głowy akurat przyjdzie.
   
    W tym miejscu też zamierzam to wykorzystać jako awatar, tylko najpierw muszę "odłączyć" się od mojego drugiego bloga.- Część z Was pewnie zauważyła, iż pod moimi wpisami wyświetla się informacja, że ich autorem jest Samopomoc Babska (zachęcam Was z resztą do lektury wpisów na tym blogu : http://pomocbabska.blogspot.com/. Prowadzę go wraz z moją kuzynką , Basią. :)). - Dzieje się tak ponieważ gdy postanowiłam z pisaniem Doorin Mymind wyjść poza facebooka, to nie pomyślałam o założeniu konta na Google, dedykowanego mojej stronie. Po prostu "władowałam" się na istniejące konto  i w ten sposób SB stało się autorem moich wpisów tutaj.- Ale... Jestem na tropie jak wybrnąć z tej sytuacji. :D

   Kończę  mój "POST LEKKOSTRAWNY" , bo inaczej stanie się on bardzo ciężko strawny (o ile już nie jest) :) ...

   Wrzucam Wam tu jeszcze kilka zrobionych i poudziwnianych przeze mnie zdjęć , tak żeby było inaczej niż zwykle :) :

   
Ja też uległam modzie na "selfiacza" w lustrze... :) 

Rzeżucha - Zabójca dysortografików (?)


 Najmniej udziwnione zdjęcie :) Za to scenografia ciekawa... :P

 Kto to koto to to kto.

Ryba? W lesie? 

Na pierwszym planie...czarnoziem.


Wpatrzcie się w korę...
Co widzicie?

Smutne są lasy gdy śmiecą w nich k#%^sy ...

Nawet zdjęcie sarnich (chyba) bobków wygląda ciekawiej gdy się trochę mu  kolory poprzestawia...

?
   
   A teraz już naprawdę na mnie  pora. - Dobranoc Wam. :)

Doorin Mymind


   PS Jeśli macie ochotę "pokręcić" się na moim facebookowym profilu i na przykład poczytać co pisałam rok temu i dwa lata temu to zapraszam tutaj:


   Oczywiście absolutnie się nie obrażę jeśli komuś z Was przyjdzie do głowy "polajkować" tenże profil.:D

I jeszcze raz.. - Dobranoc Wam. :)

Doorin Mymind