Coś czasem budzi mnie w nocy
Lub spać pójść broni już wieczorem
Patrzy się to to na mnie , ciemnymi oczyma, z uporem
O śnie zapomnieć muszę - to coś wystrzeliło go z procy
Oto Bezsenność przyszła ,bzdurnymi myślami, łamać mi głowę
Hej! Niedobra- brak snu skróci mi życie o połowę
Nie słucha mnie, głupia
Moja twarz , jutro będzie wyglądać jak trupia
Bawi się mną jak maleńkie dziecko
Ja czuję ,że skończyć się to dla mnie, musi kiepsko
Przewraca mnie w swych ciemnych rękach
Za co ja muszę żyć w takich mękach?
Gdy zamykam oczy - siłą chce mi je otwierać
Ona tak bardzo chce by na nią nimi ciągle spozierać
Raz kołdrę mi zabiera , chwile potem ją oddaje
Wygrałaś głupia - już wstaję!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz